Doniosłość jaką niesie za sobą kwestia abuzywności postanowień w umowach kredytów wyrażonych w walucie obcej jest niezaprzeczalna, m.in. z uwagi na rozmiar portfeli kredytowych, fakt zaangażowania znacznej części społeczeństwa oraz możliwe skutki nieważności takich umów. W okresie ich zawierania polskie przepisy krajowe nie regulowały wystarczająco koniecznych elementów umów kredytów waloryzowanych. Regulacje dotyczące obrotu konsumenckiego zawierało z kolei prawo unijne, np. Dyrektywa 93/13/WE z dnia 5.04.1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, będąca podstawą do wprowadzenia krajowych przepisów o postanowieniach niedozwolonych (abuzywnych).
W orzecznictwie TSUE wielokrotnie wskazywano, iż głównym celem dyrektywy jest rozszerzenie funkcji chroniącej interes konsumenta, uznając go za słabszą stronę transakcji w porównaniu do profesjonalnego podmiotu – przedsiębiorcy. Co więcej, konsument dysponuje z założenia mniejszą wiedzą specjalistyczną i rozeznaniem, narażając się na pochopne związanie postanowieniami, które są dla niego wysoce niekorzystne. Stale rosnąca skala obrotu konsumenckiego wymusza stosowanie ustandaryzowanych wzorców umownych zwiększając ryzyko, że przedsiębiorca sformułuje jego postanowienia w sposób powodujący nierównomierny rozkład praw i obowiązków. Oparcie konstrukcji umowy na postanowieniach niedozwolonych może mu pozwolić, w skrajnych przypadkach, nawet zagwarantować faktyczną arbitralność dotyczącą jej wykonywania. Taki nierównomierny rozkład praw i obowiązków w umowach konsumenckich nie tylko w rażący sposób narusza interes konsumenta, ale wręcz wypacza standardy należytej staranności przy redakcji wzorca umownego. Dzięki prawnie zagwarantowanej ochronie konsumenckiej, klauzule abuzywne są bezskuteczne dla konsumenta – w świetle prawa nie są one wiążące od momentu zawarcia umowy. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy postanowienia określają główne świadczenia stron tj. cenę i/lub wynagrodzenie, ale tylko o tyle o ile warunki te sformułowano w umowie w sposób niebudzący wątpliwości. Warto podkreślić, że ocenie pod kątem abuzywności podlega treść postanowień umowy, a nie faktyczny sposób jej wykonywania.
Zgodnie z normą stanowioną art. 3851 k.c., aby stwierdzić abuzywny charakter postanowienia, muszą zostać równocześnie spełnione następujące przesłanki:
- umowa zawierana jest pomiędzy przedsiębiorcą, a konsumentem;
a kwestionowane postanowienia:
- nie zostały uzgodnione indywidualnie oraz
- kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami,
- rażąco naruszają interesy konsumenta,
- nie określają głównych świadczeń stron (w tym ceny lub wynagrodzenia), chyba że postanowienia te nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny;
Abuzywność klauzul waloryzacyjnych w umowach frankowych polega m.in. na tym, że uprawnienie Banku do ustalania kursów walut, będących podstawą wymiaru świadczeń konsumenta, nie doznaje literalnie żadnych ograniczeń ani nie odnosi się do żadnego obiektywnego i niezależnego miernika. Tak skonstruowane postanowienia sprawiają, że ustalenie zasadności wymiaru kwoty faktycznie wypłaconego kredytu lub wysokości udzielonego kredytu, a także późniejsze ustalanie zasadności wysokości naliczanych rat kapitałowo-odsetkowych w PLN jest dla konsumenta obiektywnie niemożliwe. Zgodnie m.in. z wyrokiem SN z 22.01.2016r., postanowienia pozostawiające bankowi swobodę w ustalaniu wysokości świadczeń stron, są oczywiście sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes kredytobiorcy, ponieważ nie zawierają jednoznacznie sformułowanej treści, co zapewnia pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bezpośrednio dotyczącej wymiaru wzajemnych zobowiązań z tytułu umowy kredytu. Uregulowanie wadliwego mechanizmu waloryzacji wiąże się z automatycznym zastosowaniem go do przeliczania wysokości kredytu udzielanego i wypłacanego konsumentowi lub ustalenia salda jego zadłużenia, a także wysokości spłat rat kapitałowo-odsetkowych, kosztów wcześniejszej spłaty kredytu, przewalutowania, kosztów prowizji, dodatkowych ubezpieczeń, ustanowienia zabezpieczenia oraz innych związanych z uzyskaniem kredytu.
Stwierdzenie abuzywności może prowadzić do ustalenia nieważności umowy kredytu wtedy i tylko wtedy, jeśli po usunięciu bezskutecznych postanowień nie może być ona wykonywana z uwagi na treść przepisów krajowych. Oznacza to, że nieważna będzie na pewno czynność sprzeczna z bezwzględnie obowiązującymi przepisami, mająca na celu ich obejście lub też niezgodna z zasadami współżycia społecznego czy przekraczająca granicę swobody umów. Należałoby przy tym rozważyć co najmniej dwie możliwości. Przy pierwszej istotnym jest założenie, że zakwestionowane klauzule określają główne świadczenia stron, wtedy to umowa jest bezwzględnie nieważna, gdyż nie pozwala na ustalenie treści istotnych praw i obowiązków stron. Można także przyjąć drugie stanowisko i twierdzić, że z uwagi na abuzywność postanowień, niekoniecznie określających główne świadczenia, pomiędzy stronami nie doszło do porozumienia w trakcie zawierania umowy – a więc bez kwestionowanych postanowień umowa nie zostałaby zawarta – co również może być przesłanką stwierdzenia nieważności. Najczęściej do takiego efektu prowadzi zakwestionowanie klauzul waloryzacyjnych oraz zmiennego oprocentowania.
Postanowienia których usunięcie skutkować będzie jedynie częściową nieważnością umowy określają m.in.: odsetki karne, wysokość prowizji, wcześniejszą spłatę i przewalutowanie kredytu, zawarcie umowy ubezpieczenia i wysokość składki oraz inne opłaty z tytułu umowy. Najczęściej powodem abuzywności jest powiązanie z tą samą abuzywną klauzulą waloryzacyjną, która daje nieskrępowaną swobodę określenia wysokości świadczeń głównych przez kredytodawcę. Należy jednak zaznaczyć, że również sformułowane w jakikolwiek inny sposób postanowienia powodujące znaczną i nieuzasadnioną asymetrię kontraktową, np. w postaci nieuzasadnionych i arbitralnie określanych opłat, a niezwiązane bezpośrednio z głównymi świadczeniami stron, mogą zostać uznane za niedozwolone. Skutkiem orzeczenia bezskuteczności wymienionych jest zazwyczaj możliwość ubiegania się przez kredytobiorcę o zwrot nadpłaconych kwot lub bezpodstawnie spełnionych świadczeń.
r.pr. Dariusz Śmiłek
Dodaj komentarz