Na czym polega problem kredytów frankowych?

Trudno znaleźć w ostatnim czasie inne zagadnienie prawne związane z rynkiem finansowym, które wzbudziło większe zainteresowanie kredytów indeksowanych i denominowanych do walut obcych, nazywanych potocznie kredytami frankowymi. Z danych przedstawionych w raporcie BIK z 2020r.[1] wynika, że na koniec 2019 roku niespłaconych jeszcze było aż 451,6 tyś. kredytów frankowych, które obciążały 786,6 tyś kredytobiorców. Wartość kredytów hipotecznych waloryzowanych do CHF to na tamten moment 101,8 mld zł. Jednocześnie prawie co piąty (ok. 18%) kredyt mieszkaniowy jest kredytem frankowym.

Choć za początek problemu frankowiczów należałoby uznać pierwszą dekadę XXI wieku, kiedy to banki zaczęły oferować kredyty indeksowane i denominowane, to jego eskalacja nierozerwalnie wiąże się z dniem 15 stycznia 2015 roku. Tego dnia Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) ogłosił swoją decyzję o uwolnieniu szwajcarskiej waluty od zależności wobec euro tj. o porzuceniu polityki monetarnej polegającej na obronie minimalnego kursu wymiany waluty europejskiej na franka szwajcarskiego. Uważany od czasów kryzysu finansowego z 2007 roku za stabilną i bezpieczną do inwestycji walutę frank szwajcarski w wyniku wywołanej decyzją SNB paniki na rynkach walutowych znacząco zmienił swój kurs względem innych walut.

Aby móc wyobrazić sobie efekty wspomnianej decyzji wystarczy przywołać iż przeddzień jej podjęcia (14.01.2015) średni kurs CHF wynosił 3,5712, natomiast 24 godziny później już 4,1611, co oznaczało prawie 17% wzrost. W dłuższej perspektywie średni kurs przed wspomnianą decyzją mieścił w zakresie 2 – 3,5 zł. Potem utrzymywał się w granicach 3 – 3,6 zł, aż do „Czarnego Czwartku” jak nazwano dzień 15 stycznia 2015 roku. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że kredytodawcy często pomijali ciążący na nich obowiązek informacyjny i nie informowali, bądź informowali w ograniczonym zakresie, o istnieniu ryzyka kursowego i walutowego. W znakomitej większości prognozy i symulacje przedstawiane klientom nie przedstawiały możliwości zmiany wartości kredytu w takiej skali w jakiej miało to miejsce w rzeczywistości. Jest to o tyle istotne, że wysokość salda kredytu wyrażana była w walucie obcej, co przy wzroście kursu powodowało konieczność zwrotu znacznie wyższej kwoty aniżeli kwota faktycznie wypłaconego kredytu. Jednocześnie wiązało się to z proporcjonalnym wzrostem wysokości konkretnej raty kredytu wyrażonej w PLN.

Poziom uciążliwości dla kredytobiorców wynikający z powyższych zdarzeń był jeszcze większy aniżeli wynikało by to z przytoczonych liczb, ponieważ w przytłaczającej większości klauzule waloryzacyjne określały kursy używane do naliczania spłat rat kredytów w PLN znacznie bardziej niekorzystnie aniżeli wynikałoby ze średnich kursów NBP. W efekcie na początku 2015 roku część Frankowiczów, która wzięła kredyt przy kursie 2 zł, płaciła niektóre raty wedle kursu sięgającego nawet 5 zł, a więc nawet 2,5-krotnie większe od rat początkowych. Jednocześnie saldo kredytu wyrażone w CHF, po przeliczeniu na PLN znacznie przekraczało kwotę udzielonego przez bank kredytu. Było to spowodowane tym, że w zawartych umowach, m.in. za pomocą klauzul waloryzacyjnych, całe ryzyko zmiany kursu waluty przeniesiono na kredytobiorcę, dając częstokroć zbyt dużą swobodę, a w niektórych przypadkach nawet dowolność ustalania wysokości jego zobowiązania przez profesjonalną stronę umowy jaką bez wątpienia jest bank.

Przez wiele lat wyroki polskich sądów nie dawały zbyt dużych nadziei na odmianę losu kredytobiorców. Niewątpliwie punktem przełomowym było orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE z 3.10.2019r. w sprawie o sygn.
C-260/18 znane szerzej jako Dziubak v Raiffeisen Bank. Było to pierwsze orzeczenie, które wyraźnie wskazywało na możliwość stwierdzenia nieważności umowy kredytowej na skutek zawarcia w nich niedozwolonych postanowień dotyczących mechanizmu denominacji czy indeksacji oraz obliczania wysokości świadczeń stron przy użyciu kursów ustalanych przez bank.

r.pr.

Dariusz Śmiłek


[1] Aktualności BIK: Portret frankowicza, Raport Biura Informacji Kredytowej z 04.02.2020r. 

Komentarze

Dodaj komentarz